Wokół lasu i pracy myśliwych narosło wiele opowieści, które mijają się z rzeczywistością. Zobacz czy Twoje spojrzenie na naturę opiera się na naukowych podstawach.
FAKTY łączą, MITY dzielą
Wyrób własne zdanie oparte o dane.
MIT
Przyroda ureguluje się sama
FAKT
Człowiek zmienił bezpowrotnie funkcjonowanie ekosystemów. Brak zarządzania populacjami spowoduje np. wyginięcie niektórych gatunków ptaków (szop pracz), szkody rolnicze (jelenie czy sarny), przenoszenie chorób (ASF i choroby odzwierzęce). W krajobrazie rolniczo-infrastrukturalnym przyroda sobie bez człowieka nie poradzi.
1
/
12
MIT
Łowiectwo to hobby
FAKT
Aby spędzać długie godziny w lesie i wykonywać prace w łowiskach, trzeba naprawdę kochać przyrodę. Działalność myśliwych to w dużej mierze bezpłatna, społeczna praca na rzecz środowiska, zwierząt i lokalnych społeczności. Samo oddanie strzału jest jedynie niewielkim fragmentem tego, czym na co dzień zajmuje się myśliwy.
2
/
12
MIT
Myśliwy tylko zabija
FAKT
Tylko 1 na 27 polowań kończy się strzałem. Polowanie to długi proces, obwarowany wieloma zasadami i wymaganiami. Strzał można oddać tylko zgodnie z planem łowieckim. Działania poza planem i prawem to potępiane i karane kłusownictwo
3
/
12
MIT
Myśliwy poluje dla trofeum
FAKT
Myśliwy poluje zgodnie z planem łowieckim swojego koła. Jeżeli wśród osobników do pozyskania jest zwierzę z imponującym porożem, tylko na określonych zasadach myśliwy może je pozyskać po polowaniu. Trofeum to efekt uboczny polowania, choć oczywiście jest cenne, piękne i dlatego cieszy myśliwych.
4
/
12
MIT
Polowania to same wypadki
FAKT
W latach 2020-2024 odbyło się 24 237 725 polowań i odstrzałów sanitarnych. Do postrzelenia w trakcie polowania dochodzi raz na 900 tys. polowań, a do śmiertelnego wypadku raz na ponad 2,5 milionów polowań. Osoby postronne bywają poszkodowane rzadziej niż raz na 6 mln polowań! Przypadki tragiczne są medialne i stąd wrażenie, że jest ich dużo. Dane pokazują zupełnie odwrotną tendencję: wypadków z udziałem myśliwych jest z roku na rok mniej.
5
/
12
MIT
Myśliwy unikają badań lekarskich
FAKT
Myśliwi poddają się regularnym badaniom lekarskim, w tym psychologicznym, m.in, przy pozyskiwaniu pozwolenia na każdą jednostkę broni. Najwięcej wypadków z użyciem broni myśliwskiej jest w grupie 30-45 latków, osób w sile wieku i zdrowia. Wypadki wynikają w 100 proc, z nieprzestrzegania zasad i regulaminów polowań, co bezwzględnie potępiamy.
6
/
12
MIT
Polowania komercyjne są złe
FAKT
Polowanie komercyjne to nie są „dodatkowe” odstrzały poza planem. To odstrzały w limitach rocznych planów łowieckich. Koło zarabia więc na sprzedaży strzałów, które myśliwy z koła wykonałby za darmo. Pieniądz trafia do koła na pokrycie odszkodowań dla rolników.
7
/
12
MIT
Myśliwy dokarmia, aby zabić
FAKT
Dokarmianie zwierzyny to temat złożony. Myśliwy ma obowiązek dokarmiać, gdy zwierzyna nie mają jedzenia, a także dokarmia, aby odciągnąć zwierzynę od pól uprawnych, aby szkody rolnicze były mniejsze. Dokarmianie nie zwiększa sztucznie populacji.
8
/
12
MIT
Mięso ze sklepu bardziej humanitarne
FAKT
Nazwijmy sprawy po imieniu: to że nie widzisz, jak zabijano świnię czy kurę, które jesz, nie oznacza, że tej śmierci nie było. Na polowaniu oddajemy cześć pozyskanej zwierzynie i nie jest to, jak wielu mówi, usprawiedliwianie się przed sobą. To autentyczna chwila, gdzie zwierzęciu oddajemy cześć i czujemy odpowiedzialność za maksymalne wykorzystanie i szacunek do tuszy.
9
/
12
MIT
Myśliwy nie kocha przyrody
FAKT
Dla wielu osób miłość do przyrody i pozyskiwanie zwierzyny to fakty nie do pogodzenia. 90 proc. zajęć i obowiązków myśliwych dotyczy ochrony przyrody, w tym zwierząt, jak np. ochrona koźląt w czasie sianokosów, ochrona ptaków przed inwazyjnymi gatunkami obcymi, czy działania przeciw kłusownictwu. Pozyskiwanie zwierzyny to tylko jedna z części naszego działania.
10
/
12
MIT
Myśliwi chcą dzieci na polowaniach
FAKT
Myśliwi chcą mieć możliwość zabierania na polowania lub wybrane części polowania młodzieży, która wykazuje naturalną ciekawość i gotowość poznania zajęcia rodziców. Nie ma mowy o zabieraniu kilkulatków na pełne polowanie.
11
/
12
MIT
Łowiectwo niszczy psychikę
FAKT
Obcowanie dzieci z dziką przyrodą, w tym oswajanie ze śmiercią zwierzęcia w kontrolowany sposób nie wpływają negatywnie na psychikę dzieci. Potwierdzają to badania. Mądre przewodnictwo i pasja pomagają budować silny kręgosłup moralny i psychiczny, co w tych czasach jest bardzo potrzebne.
12
/
12
Poznaj fakty
Posłuchaj krótkich, konkretnych rozmów o faktach na temat łowiectwa. Zbuduj własne zdanie o sprawdzone informacje, a nie głośne i nośne hasła.
Stop dezinformacji
Dowiedz się, dlaczego popularne opinie o myśliwych często mijają się z prawdą i zobacz, jak działają w rzeczywistości.
Myśliwi SĄ gruntowanie szkoleni
Z naszej analizy wypadków wynika, że sprawcami większości z nich są albo zupełnie początkujący myśliwi, albo osoby już bardzo doświadczone. W przypadku pierwszych można mówić o braku doświadczenia, a drugich – o zbyt rutynowym podejściu. Dlatego PZŁ wprowadza nowe narzędzia oraz systemy szkoleń z bezpieczeństwa na polowaniach. Dokładamy wszelkich starań, aby liczba wypadków nadal spadała, jak ma to miejsce od lat. Każdy jeden wypadek to o jeden za dużo.
Myśliwy NIE strzela do czego chce
Gospodarka łowiecka jest systemowo planowana i nadzorowana przez państwo. Każdego roku koła łowieckie wykonują inwentaryzację zwierzyny, a dane trafiają do gmin i administracji. Na tej podstawie powstają roczne i wieloletnie plany łowieckie, określające m.in. ile osobników danego gatunku może zostać objętych odstrzałem, by zachować równowagę środowiskową. PZŁ te plany realizuje, ale nie ustala ich samodzielnie.
Myśliwi SĄ karani za łamanie prawa
Do pomyłek dochodzi najczęściej przy skrajnych naruszeniach zasad bezpieczeństwa, w warunkach ograniczonej widoczności i braku identyfikacji celu przed strzałem – co jest złamaniem podstawowych zasad łowiectwa. Dlatego tak mocno podkreślamy wagę identyfikacji celu, technik optycznych zwiększających bezpieczeństwo i odpowiedzialności indywidualnej. Bardzo istotny jest też odpowiedni sprzęt w tym urządzenia wyposażone w noktowizję i termowizję, która poprawia bezpieczeństwo i precyzję. Wskaźniki pokazują jednak, że od lat liczba takich zdarzeń spada.
Myśliwi NIE stoją poza prawem
Na myśliwym, który dopuścił się przewinienia ciąży odpowiedzialność karna i dyscyplinarna. Polski Związek Łowiecki współpracuje ze służbami w wyjaśnianiu spraw, a także prowadzi własne postępowania dyscyplinarne. Zrzeszenie nie toleruje łamania prawa i regulaminów i natychmiast reaguje na informacje ze służb, mediów, jak też pozyskane wewnętrznie.
Przyczyną wypadków NIE jest brak badań lekarskich
Przyczyny wypadków można podzielić na dwie główne grupy. Co ważne, w żadnym zbadanym przypadku stan zdrowia myśliwych nie ma wpływu na zdarzenie. Pierwsza to postrzelenia wskutek niewłaściwego posługiwania się bronią oraz nieprzestrzeganie zasad bezpieczeństwa podczas wykonywania polowań. Druga to wszelkiego rodzaju rykoszety pocisków oraz przestrzelenia celu.
Myśliwi NIE polują dla zabawy
PZŁ nie popiera publikowania treści epatujących przemocą. Promujemy etykę łowiecką i prowadzimy działania edukacyjne także wewnątrz środowiska. Media lubią i pokazują skrajności, nie codzienność. Większość myśliwych nie publikuje treści kontrowersyjnych i ich nie popiera. PZŁ idzie w stronę standardów komunikacji, które nie epatują drastycznością i nie utrwalają stereotypów.
Na temat łowiectwa krąży wiele mitów, które budzą ogromne emocje. Przedstawiając fakty, chcemy otworzyć przestrzeń na spokojną rozmowę. Nie chcemy nikogo na siłę nakłaniać do zmiany stanowiska – nie musisz lubić naszego świata. Prosimy tylko, abyś dopuścił do siebie naukowe dane, które pokazują, że mamy wspólne interesy i korzyści, które są zupełnie niewidoczne na pierwszy rzut oka.
Łowiectwo to wyniki badań, dane statystyczne i akty prawne. Zachowanie równowagi w ocenie faktów to podstawa budowania zrozumienia, niekoniecznie pełnej akceptacji.

Myśliwi sokolnicy
Dbają o bezpieczeństwo podróży, ograniczając obecność ptaków przy lotniskach.

Myśliwi lekarze weterynarii
Czuwają nad bezpieczeństwem sanitarnym dziczyzny trafiającej na nasze stoły.

Myśliwi w terenie
Chronią uprawy przed szkodami i pomagają usuwać skutki klęsk żywiołowych.

Myśliwi badacze przyrody
Monitorują liczebność i kondycję dzikich zwierząt, by decyzje o przyrodzie opierały się na danych.
Najczęściej zadawane pytania
Czy zakaz polowań oznacza koniec odstrzałów?
Nie! Autostradami, osiedlami weszliśmy w świat dzikiej przyrody i nie unikniemy regulacji populacji dzikich zwierząt. Jedna locha rocznie rodzi nawet do kilkunastu warchlaków. Obecnie odstrzeliwujemy 300 tys. dzików rocznie. Co by było, gdyby nawet 150 tys. z nich rozmnożyło się bez kontroli?
Czy ograniczenie działania PZŁ oznacza mniej polowań?
Nie! Oznaczałaby raczej konieczność stworzenia innego systemu zarządzania populacjami, np. zawodowych służb finansowanych z publicznych pieniędzy. Zarówno w naszym kraju, jak i w każdym rozwiniętym cywilizacyjnie państwie, przyroda nie wyreguluje się sama.
Czy zakaz polowań komercyjnych zmniejszy liczbę odstrzałów?
Nie! Bez względu na to, czy polowania wykonywane przez polskich myśliwych czy myśliwych zagranicznych, odstrzał zwierzyny odbywa się wyłącznie w ramach rocznych planów łowieckich. Plany te są sporządzane zgodnie z obowiązującymi przepisami, opiniowane oraz zatwierdzane przez właściwe organy. Nikt nie może pozyskać więcej zwierzyny niż zakłada roczny plan. Takie są fakty.
Czy ograniczenie polowań w weekendy poprawi bezpieczeństwo w lesie?
Nie! Może jedynie skumulować w czasie wykonanie planu rocznego polowania. Każde polowanie musi być realizowane zgodnie z surowymi terminami bezpieczeństwa, a lasy są bezpieczne, gdyż polowania zbiorowe są prowadzone w przewidzianych przepisami miejscach. Każde odchylenie od tej zasady należy zgłaszać odpowiednim służbom.
Czy większa odległość od zabudowań zwiększa bezpieczeństwo?
Nie! Bezpieczeństwo zależy przede wszystkim od procedur, rozpoznania celu i odpowiedzialności. Ograniczenia odległości uniemożliwi prowadzenie gospodarki łowieckiej, kluczowej np. dla ochrony upraw.
Czy myśliwi chcą ukryć słowa „zabijanie” i „krew”?
Nie! W łowiectwie używa się pojęć takich jak „pozyskanie” i „farba”, bo są częścią specjalistycznego języka tej dziedziny. „Pozyskanie” oznacza legalne pozyskanie zwierzęcia zgodnie z planem łowieckim, a „farba” to tradycyjne określenie krwi zwierzyny. Nie chodzi o ukrywanie faktu śmierci zwierzęcia, tylko o precyzyjny język używany w praktyce łowieckiej.
Czy polowania zbiorowe są tylko tradycją?
Nie! To także narzędzie organizacyjne stosowane tam, gdzie trzeba skutecznie realizować plany, ograniczać szkody lub reagować na sytuacje sanitarne, np. ASF.
Czy zakaz naganki oznacza mniej odstrzałów?
Nie! Może oznaczać dłuższy czas realizacji planów, więcej polowań indywidualnych i trudniejszą reakcję tam, gdzie zwierzyna ukrywa się w zwartym terenie.
Czy ambony służą tylko ułatwieniu polowania?
Nie! Ambony poprawiają bezpieczeństwo, bo pozwalają lepiej rozpoznać cel i oddać strzał z góry, co ogranicza ryzyko rykoszetu. Likwidacja ambon to bardzo szkodliwy postulat, który wynika z niewiedzy.
Czy termowizja i noktowizja obniżają bezpieczeństwo?
Nie! Wręcz przeciwnie: technologia może poprawić rozpoznanie celu, ograniczyć ryzyko pomyłki i zmniejszyć liczbę postrzałków. Nie możemy wrócić do sposobu polowań sprzed dziesiątek lat. Łowiectwo idzie z duchem czasu, aby polowania były skuteczniejsze, a wiedza o zwierzynie oparta na aktualnej wiedzy naukowej.
Czy nęcenie i dokarmianie to to samo?
Nie! To różne działania: nęcenie bywa wykorzystywane punktowo, np. przy redukcji dzików, a dokarmianie może mieć inne cele, m.in. utrzymanie zwierzyny w lesie by nie żerowała na polach, powodując szkody.
Czy polowania odbywają się bez kontroli?
Nie! Polowania odbywają się na podstawie prawa, okresów polowań, planów łowieckich, limitów i zasad bezpieczeństwa.
Czy myśliwi sami decydują, ile zwierząt można pozyskać?
Nie! Liczba zwierząt do pozyskania wynika z rocznych planów łowieckich i podlega procedurom zatwierdzania przez właściwe organy.
Czy gatunek łowny oznacza brak ochrony?
Nie! Status gatunku łownego oznacza, że można go pozyskiwać tylko w określonych terminach, zgodnie z limitami i przepisami. Bywa też tak, że gatunki zdejmowane z listy zwierząt łownych mają problem, aby samodzielnie utrzymać populację w naturze. Tak dzieje się z głuszcem czy cietrzewiem.
Czy właściciel gruntu ma wpływ na polowania na swojej ziemi?
Tak! Właściciel lub użytkownik wieczysty może złożyć oświadczenie o zakazie wykonywania polowania na swojej nieruchomości. Nie jest prawdą, że takie działania są niemożliwe. Rolnicy jednak nie chcą wyłączać swoich pól z terenu wykonywania polowań, bo nie mogą wtedy liczyć na pomoc myśliwych ani na odszkodowania za szkody łowieckie. Rolnik i myśliwy żyją w symbiozie.
Czy myśliwi mogą samodzielnie strzelać do dzikich zwierząt w mieście?
Nie! Za działania wobec dzikich zwierząt w mieście odpowiadają właściwe służby i organy administracji. Zadaniem myśliwych jest ograniczanie populacji w obwodach łowieckich, aby zwierzyna była zachowana w odpowiednich proporcjach i liczebności.
Broszury do pobrania
Get the latest market trends, expert tips, and insider advice to make informed real estate
Dołącz do debaty
Zadaj pytanie myśliwym





